Księga gości (wszystkich wpisów: 128)

 128  wspomnienia z pielgrzymki

Zapraszam wszystkich do odwiedzenia
"Aktualności" na tej stronie.
Czytajcie i przypominajcie sobie te gorące lipcowe dni, gdzie tyle śniegu za oknem.
Obszerne (35 stron) wspomnienia kilkudziesięciu pielgrzymów, którzy dają swoje świadectwo.
A ci, którzy jeszcze nie byli, to szczególnie dla nich do przeczytania i zaplanowania sobie
2 tygodni w lipcu, na chwałę Maryi.
Tylko w tym roku jest jubileuszowa i tylko w tym
roku jesteście tacy młodzi.

Z Panem Bogiem Jacek Wilk "Lupus"

Kontakt ze mną - mail: ja.lupus@vp.pl

Dodany 18 lutego 2010 r., godz.: 23:03:42 przez: Lupus
Odp. 1:  Pozdrawiam...

...Bracie Jacku. Dziękuję za miły liścik. Proszę Opatrzność o łaskę pielgrzymowania w tym roku z mężem i synem, ale wszystko w rękach Pana, a serce się rwie... Do zobaczenia na szlaku, daj Boże. Cieplutko pozdrawiam - Tereska Pomarańczka.

Dodany 24 lutego 2010 r., godz.: 21:36:39 przez: Tereska

 127  Pomocne środki

Pozdrawiam wszystkich pielgrzymów - obecnych i przyszłych.Mam pytającą prośbę do służb medycznych o podanie składu i proporcji mieszanki,jaką ratowano nogi pielgrzymom.Mieszanka na bazie oleju lnianego, wody wapiennej i Wody Burowa - podobno - ale nie znam proporcji.Chętnie przywiożę większą ilość tej mieszanki - gdyż bardzo mi pomagała.W aptece to sporządzą,ale nie znam proporcji.Zapotrzeboweanie w trakcie pielgrzymki duże,a zapasy medyczne się wyczerpują.Kiedyś zaginął na kilka dni kanister z tą mieszanką.ODLICZANIE - czas zacząć!!!!!

Dodany 16 lutego 2010 r., godz.: 21:53:33 przez: złota 2007

 126  Pomocne środki

Witam wszystkich przeszłych i przyszłych pielgrzymów - mam pytanie - czy ktoś z kadry medyczno ratunkowej może podać skład i proporcje *cudownej mikstury** - jaką opatrywano nogi pielgrzymów ? Mikstura sporządzana na bazie oleju lnianego,wody wapiennej i Wody Burowa lub inne składniki. Chętnie przywiozę większą ilość tego specyfiku -gdyż chętnych do korzystania wielu,zapasy się wyczerpują - a kiedyś zaginął gdzieś kanister. W aptece chętnie zrobią,ale muszę wiedzieć skład i proporcje.To jest fantastyczne dla pielgrzymich stóp.Pozdrawiam wszystkich słonecznie - czas zacząć ODLICZANIE.

Dodany 16 lutego 2010 r., godz.: 21:42:26 przez: złota 2007

 125  potrzebna pomoc????

w tym roku chcemy się wybrać z żoną na pielgrzymkę...Do Ostrej Bramy...zawsze chodziliśmy na te na Jasną Górę...mamy pewne obawy, czy obsługa w którą chcielibyśmy się zaangażować nie jest hermetycznie zamknięta na nowych z innym podejściem i stażem....proszę o szczerą odpowiedź...

Dodany 15 lutego 2010 r., godz.: 13:16:12 przez: Piotr

 124  Bo to jest lato, z pielgrzymka lato...

...kilka lat temu Pomarańczowa wyśpiewywała idąc do Wilna, do Matki Miłosierdzia. I ja wędrowałam i nóżki poobcierane porządnie miałam, ale doszłam i jeszcze 2 lata następne też. Bardzo chciałabym pójść na jubileuszową, ale czy konowały pozwolą? Wszystko w rękach Opatrzności. Po raz pierwszy poszłam sama, bo nasłuchałam się od znajomej, -że super pielgrzymka, -że rozśpiewana i rozmodlona radośnie, -że prawie bez deszczu, -że wesoło na apelach po przyjściu, -że super organizacja, -że kuchnia polowa z herbatką i zupką w południe, że toy toye też, no i ciekawość wzięła górę nad rozsądkiem (jestem po 4 operacjach kręgosłupa)i pojechałam autokarem z Warszawy do Suwałk. Rejestracja, pakiet pielgrzyma, fajna koszulka, wokoło radośni młodzi ludzie (wcale tam nie ma staruszków, słowo! wszyscy młodzi duchem:).)Rano wymarsz i ...sprawdziło się wszystko o czym słyszałam i jeszcze wiele nowych zdarzeń doszło. Po drodze bywały niewielkie kłopoty z wodą, ale przy odrobinie cierpliwości można było sobie poradzić. Organizacja absolutnie super, oj chciałabym, żeby na Częstochowskiej naszej była taka. Wskazany namiot, bo nie ma to jak małe, ciasne ale własne. Trasa piękna, szczególnie poziomkowa polana, przejście przez Niemen warte trudu wędrowania, by zobaczyć tą wijącą się rzekę. Gościnność naszych Rodaków wprost rozczulająca, wiele razy miałam łzy w oczach. Oni tak tam na nas czekają, tak nas goszczą (a koncert zespołu ludowego był wspaniały),że nie szkoda wysiłku by nieść w plecaku dodatkowe drobiazgi czyli drobne upominki dla nich. Oczywiście nie było łatwo, ale doszłam i moment wejścia w uliczkę, przy końcu której brama, a nad nią Nasza Mateńka jest trudny do opisania - wzruszenie, radość, łzy, modlitwa dziękczynna. A ileż przyjaźni zawartych, ilu wspaniałych ludzi poznanych. Następnego dnia po przyjściu skorzystałam z możliwości i pojechałam na wycieczkę na Górę Krzyży - to zakończenie 10 dni wspaniałego pielgrzymowania.
Bogu Najwyższemu niech będą dzięki za siły, które mi daje, czego i Wam Kochani Pątnicy obecni i przyszli życzę z całego serca - Pomarańczka Tereska

Dodany 14 lutego 2010 r., godz.: 20:05:54 przez: Tereska - Pomarańcza

 123  poczta

Czy ktoś sie orientuje jak mozna skorzystać z oiczty nie będąc jeszcze zarejestrowanym. Nie moge znależc mozliwoścci zarejestrowania się. Czy lista użytkownikow jest juz zamknięta i z poczty mogą korzystać tylko ci, ktorzy juz mają hasło?

Dodany 10 lutego 2010 r., godz.: 08:48:42 przez: Waldemar
Odp. 1:  odp

Ale z jakiej poczty ??

Dodany 10 lutego 2010 r., godz.: 11:01:58 przez: xyz

 122  kiedy XX?

Orientuje się ktokolwiek kiedy jubileuszowa?

Dodany 31 stycznia 2010 r., godz.: 15:45:44 przez: patriot
Odp. 1:  :)

Według moich bardzo skomplikowanych obliczeń (ufff... całe szczęście, że pilnie uczyłam się matematyki) to skoro w zeszłym roku była XIX to XX wypada w tym roku ;) a jeśli chodzi Ci o dokładny termin, to raczej nie nastąpią jakieś drastyczne zmiany w porównaniu z latami poprzednimi i pielgrzymka wystartuje tradycyjnie 15.07 a do Matuli Ostrobramksiej dotrze 24.07 :)
pozdrawiam

Dodany 31 stycznia 2010 r., godz.: 17:54:26 przez: pielgrzymówka

 121  Od czego by tu zacząć...

Już parę ładnych lat temu zrodził sie pomysł zeby pójść na pielgrzymkę do Wilna,ale jak do tej pory nie udało się.Za to 7 razy pielgrzymowałam na Jasną Górę.
Głównym powodem tego,że jest mi cieżko się zmobilizować jest brak odpowiednich wiadomości na temat tego jak należy się przygotować na tą pielgrzymkę.Wiadomo,że to nie to samo co pielgrzymka po kraju.
Jeśli możecie,podajcie jakieś linki do stron gdzie mogę sie dowiedzieć czegoś wiecej albo poprostu piszcie.
Z góry dziękuję za info.

Pozdrawiam serdecznie,
Porządkowa Lubelskiej 14:)

Dodany 23 stycznia 2010 r., godz.: 23:02:13 przez: Aleksandra Furga
Odp. 3:  Mamy coś wspólnego...

Wielkie dzięki!
Też byłam na pielgrzymce z 8 kiedy grało sie tam reggae,a przewodnikiem był ks.Jacek.
Kto wie moze znamy się z trasy;)
Dziękuję bardzo i pozdrawiam!
A jak załapać się na funkcyjną?

Dodany 25 stycznia 2010 r., godz.: 17:30:08 przez: Porządkowa 14:)
Odp. 2:  dodatek

Przede wszystkim jednak to Pan Bóg prowadzi, więc nawet jeśli źle się wyposażysz, to i tak dojdziesz. Bez ciśnienia :)

Dodany 25 stycznia 2010 r., godz.: 01:55:33 przez: grupa 8 -> grupa żółta :p
Odp. 1:  Rozpisałem się

Może od strony czysto praktycznej, bo sprawy duchowe to kwestia indywidualna, choć może w pewien sposób wspólna dla wszystkich pieszych pielgrzymek maryjnych. W porównaniu z pielgrzymką lubelską (sam chodziłem z 8, kiedy jeszcze grało się tam reggae ;) praktycznie nie wydajesz po drodze $$, bo nie ma na co poza wodą mineralną (chociaż na samo Wilno warto mieć trochę lokalnej waluty), wszyscy nocują w mniej więcej jednym miejscu w namiotach, więc poznajesz dużo więcej ludzi z innych grup niż Twoja, należy dokładniej zadbać o wodoodporność bagażu, zabrać cieplejszy śpiwór i trochę więcej prowiantu, bo nie ma tych ogromnych obiadów, którymi lubelska pielgrzymka obżera się po swojej stronie Wisły, nastawić się na mycie w zimnej wodzie w miednicy, a nie wannie u ludzi (a czasami mniej lub bardziej legalne kąpiele w jeziorach!)... Środowisko jest mniej homogeniczne, bo jednak większość ludzi dojeżdża z różnych części Polski, trasa wiedzie w większym stopniu przez lasy (niektórzy nawet znajdują w nich grzyby i jagody, co spotyka się z potępieniem niektórych ks. przewodników i aplauzem innych), tempo marszu jest moim zdaniem bardziej wyluzowane i są dłuższe postoje. SŁOWEM, mimo że pielgrzymka jest zagraniczna, nie wiąże się to z jakimiś nadzwyczajnymi wyzwaniami w porównaniu z krajową. Tojtoje są takie same, a nawet w jednej grupie śpiewało się o nich piosenki... :p Moim zdaniem warto spróbować i nie ma się czego bać.

Dodany 25 stycznia 2010 r., godz.: 01:53:05 przez: grupa 8 -> grupa żółta :p

 120  ;)

Ta pielgrzymka była naj lepszym czasem w moim życiu. Mam nadzieję że i w tym roku pójdę.

Dodany 22 stycznia 2010 r., godz.: 21:03:28 przez: mp

 119  Od Oli

Znałam Michala 3 lata.Nie widziałam, ze jest zakonnikiem.Nigdy mi tego nie powiedział.Poznalam jego dobroc i szlachetnosc bardzo niespodziewanie aczkolwiek wirtualnie.To byl bardzo dobry czlowiek.Rozmawialam z nim 3 dni przed jego smiercia.Zadzwonilam do Niego i nie moglam powstrzymac lez /wiedzialam ze chorowal/ wiedzialam jak przebiega jego choroba.Powiedzial mi wtedy "nie płakaj" a ja odpowiedzialam mu "Michał, czesc".Chcialabym poznac jego przyjaciol, poniewaz dopiero po Jego smierci otrzymalam smsa o dacie pogrzebu i kim byl Michal.Michal , ciebie wszyscy kochaja. OLa

Dodany 21 stycznia 2010 r., godz.: 01:52:34 przez: ola
Odp. 1:  dla Oli

Witaj - to wspaniale,że dajesz piękne świadectwo osobowości brata Michała - brata zakonnego pallotyna i naszego brata pielgrzymkowego.Brat Michał - Misiek - aktywnie pielgrzymował 12 razy do Matki Miłosierdzia i ukochanego Wilna. W Wilnie na ROSSIE spoczywają jego przodkowie,z Wilna pochodził jego ojciec - to pewnie wiesz.Brat Michał miał jeszcze wielką miłość do Misji.Kiedy sam nie mógł juz pracować w terenach misyjnych bardzo aktywnie pracował w Sekretariacie Misyjnym.Poszukiwał środków materialnych i duchowych dla wsparcia dzieł misyjnych - głównie dot. adopcji na odleglość.Podobno największym prezentem dla zmarłych jest ofiarowanie w ich intencji Mszy św.-ale też dla brata Michała będzie ważnym prezentem nawiązanie współpracy z sekretariatem misyjnym i podjęcie adopcji na odległość - to tylko ok. 60 zł miesięcznie a dziecko ma utrzymanie i możliwość nauki.Myślę,że powinnaś powędrować jego śladami - czyli udać się na pieszą pielgrzymkę Suwałki - Wilno - to wspaniałe rekolekcje w drodze.Mam nadzieję,że tam się spotkamy- ucieszy mnie jezeli zechcesz do mnie napisać- mój nr GG - 12692057 - pozdrawiam serdecznie -roma - Złotko 2007

Dodany 23 stycznia 2010 r., godz.: 13:06:39 przez: Roma Soroka
Dodaj wpis do księgi. Pola z "*" są obowiązkowe

Pielgrzymka